Kategoria: bajki i baśnie

Mit o pi-arze

Mgła opadała. Gęste kłęby pary wodnej powoli przesuwały się okolicach szczytu góry Olimp. – Cholerna wilgoć – warknął Zeus i zdecydowanym ruchem otworzył plastikową butelkę z gazowanym nektarem. – Następny punkt? Politycy, tak? – spytał patrząc wyczekująco na drobnego, pryszczatego Hermesa. Ten poprawił szybko modny krawat w prążki i zaczął stukać w klawiaturę laptopa. Z…

Legenda o królu Arturze

Za sprawą filmów wyjaśniono już do końca, jak naprawdę było z Czerwonym Kapturkiem oraz rozwikłano problem siedmiu krasnali. Dziś spróbujemy przedstawić prawdziwą historię króla Artura, który – zdaniem zdecydowanej większości historyków – był jedynie postacią fikcyjną. Pogląd taki ukształtował się z powodu gwałtownego zniknięcia z powierzchni planety zarówno samego króla, jak i jego legendarnych rycerzy.…

Bajka o pastuszku

Uwaga: Czytelnicy znający bajkę o pastuszku proszeni są o pominięcie wstępu. Opowiastkę tę przypisuje się żyjącemu około VI wieku p.n.e. Ezopowi, choć występuje ona w przeróżnych formach i mutacjach, nawet jako wierszyk pana Stanisława Jachowicza. Tak z grubsza chodzi o lekko pokręconego i młodego opiekuna owiec, który co noc budzi okolicę ostrzegawczym wołaniem. Obywatele spieszący…

Bajka o szczęściu

Jednym z zasadniczych motywów bajek jest kwestia poszukiwania szczęścia. Czynność ta – przynajmniej w bajce – zawsze prowadzi do morału, że szczęście znajdzie tylko ten, kto da szczęście innymi, zaś cały proces rozpoczyna się w chwili, gdy jakiś Maciuś bierze zgrzebną lnianą koszulinę i wyrusza boso w stronę najbliższego lasu. Ponieważ tradycyjne bajki mogą nie…

Narodziny

5 dni, 4 godziny, 25 minut p.n.e. czasu bliskowschodniegoUżytkownik Joseph of Galilea tworzy wydarzenie „Narodziny”Lubi to: 427 osóbWeźmie udział: 3841 osób Użytkownik Sarah: Polecam mojego bloga „Poradnik dla młodych matek”, numer pięć w plebiscycie na blog roku w kategorii „My baby and me”.Użytkownik Deborah: Kochani, błagam na kolankach, głosujcie na mnie!!! Jeszcze 5000 głosów i mam szansę…

Nowsze szaty króla

Wcale nie dawno, dawno temu (bo chodzi o zaledwie chodzi o kilka lat różnicy), wcale nie za górami i lasami (bo w Zabrzu, najbardziej bajkowym z polskich miast) zdarzyła się przedziwna historia. Przed hipermarketem pojawiły się tajemnicze plakaty, które zapraszały do odwiedzenia wirtualnej przymierzalni. Przymierzalnię wirtualną umieszczono nie byle gdzie, bo w głównym pasażu marketu…

Alicja po drugiej stronie monitora

Może powodem była powłoka ekranu całkiem nowej generacji, może Alicja była zmęczona już siedzeniem przed komputerem, a może po prostu niepotrzebnie uruchomiła systemowego pasjansa. Tak czy inaczej – nagle ni z tego, ni z owego znalazła się wewnątrz monitora. Bezradnie przysiadła na krawędzi zielonego tła programu do układania kart i pewnie siedziałaby tak, gdyby spod…

Czerwony Kapturek

Uwaga! Bajka zawiera lokowanie produktuCzerwony Kapturek kończył sznurowanie eleganckich bucików kupionych w sieci Deichmann kątem oka zerkając raz jeszcze na zawartość koszyka. W środku znalazł się duży zestaw batoników Snickers i butelczyna wina Cin – Cin. Dziewczynka odgarnęła z oczu niesforny kosmyk – lśnił w jesiennym słońcu dzięki szamponowi L’Oreal Paris. [Tymczasem wilk…]Wilk był wyraźnie…

Bajka przedwyborcza o lustereczku

Wiadomo, że bajki – tak z grubsza – służą trzem różnym celom. Po pierwsze – mają za zadanie przerazić dzieci, po drugie – w nieco zawiły sposób wyprowadzić wniosek zwany dalej morałem. Po trzecie wreszcie – za sprawą zakamuflowania realnie istniejących postaci w zupełnie inne postacie – służą autorowi do uniknięcia procesu sądowego o zniesławienie.…

Baśń o kalifie

Pojęcie internauty to jeden z terminów, który cichaczem zmienił swoje znaczenie. Jeszcze przed dziesięcioleciem pysznił się elitarnością – zwłaszcza za sprawą konstrukcyjnego podobieństwa do astronauty czy argonauty: niestrudzonego wędrowca po nieznanych przestrzeniach wirtualu. Nim się obejrzeliśmy, internauta zdemokratyzował się do imentu i dziś jest tylko synonimem statystycznego obywatela: dokładnie takim samym jak kierowca (choć oczywiście…